top of page

REDUKCJA 2000KCAL


5 weeks out... Obecne makro prezentuje się następująco: 180B 30T 250W.



Śniadanie:

  • Napój mleczny Vitanella - 25B 0.7T 13.8W = 162kcal

Obiad:

  • Kurczak + mix sałat + rukola i pomidory cherry - 66.7B 12.7T 0.8W = 420kcal (wliczyłem również olej na którym smażyłem kurczaka) +1kcal (cola zero)

Przed treningowy posiłek:

  • Banan - 3B 0.9T 71W = 293kcal + 10kcal (Monster)

Po treningowy posiłek:

  • Wafle kukurydziane z ziołami prowansalskimi - 6B 2.3T 42.6W = 226kcal

Kolacja:

  • Kurczak + mix sałat + rukola + pomidory cherry i mozzare- 82.1B 33.2T 2.8W = 669kcal +18kcal (kawa karmelowa (Inka))

Cały dzień: 1800kcal = 182.9B 50T 139.6W

Spalone kalorie: ~3400



Trening:


Jak widzicie wszystko jest zapisane wraz z notatkami, pozowanie, vacum oraz rozgrzewkę zapisuje dla siebie by na pewno nie pominąć. ;)





Podsumowanie: Pozwoliłem sobie dziś zjeść trochę więcej tłuszczy z uwagi na to że

w poprzednie dni w tygodniu nie dobijałem, górnego limitu tygodniowego i tak nie przekroczę. :) Trening na pewno na plus choć odczułem ból w łokciu podczas hammera oraz dipów na maszynie, co jest dla mnie martwiące, po treningu obszar został zrolowany i rozciągnięty, więc liczę na to, że wszystko będzie dobrze. Obecnie czuje się świetnie, nie jestem zmęczony ani głodny w skrócie nie umieram, zobaczymy jak to będzie się toczyło dalej. Jeszcze dziś czeka mnie zimna kąpiel. Jutro dzień nie treningowy, więc trochę więcej odpoczynku i w piątek wlatuje trening z cardio.

Do zobaczenia w piątek. i pamiętajcie kulturystyka to maraton, a nie sprint.


 
 
 

1 komentarz


Dawid Mosak
31 mar 2023

Czekam na kolejny dzien ;)

Polub
Post: Blog2_Post

©2022 by Skiba - Kulturystyka na luzie.

bottom of page